poniedziałek, 21 sierpnia 2017

MAKEUP MENU: DZIEWCZYNA KAT VON D.


W ramach konkursu na Instagramie u Alamakotaa przygotowałam makijaż inspirowany Kat Von D. To była doskonała okazja do puszczenia wodzy wyobraźni i pobawienia się makijażem. W dalszej części wpisu możecie zobaczyć, co wynikło z tej mojej małej zabawy. Jak wyszło, to już zostawiam Wam do oceny. Ja bawiłam się przy tym świetnie i przy okazji poćwiczyłam przyklejanie sztucznych rzęs. 


Kat Von D to bardzo specyficzna osoba, co możecie zobaczyć na poniższych zdjęciach. Charakteryzuje ją nieco mroczniejsza aura i mocniejsze akcenty w makijażu. I oczywiście kolor czerwony, który stał się jej znakiem rozpoznawczym.











Jeśli o mnie chodzi czerwony akcent dodałam na oczy w postaci pigmentu z NYXa nr 09 Red, który zaaplikowałam na sam środek górnej powieki. Poza tym w ruch poszła paleta Too Faced Chocolate Bar i róż w kremie Catrice z edycji limitowanej Sense of Simplicity C01 Pure Pink. Wewnętrzne kąciki oczu zaznaczyłam mieszanką rozświetlaczy TheBalm - Mary Lou i Cindy Lou Manizer. Zrobiłam także czarną kreskę przy pomocy Tattoo Linera w odcieniu Trooper z Kat Von D, a na linię wodną poszła czerwona konturówka do ust z Essence Longlasting Lipliner 01 Ready for Red. Rzęsy wytuszowałam maskarą Lovely Curling Pump Up i dokleiłam sztuczne rzęsy Ardell - model 120

Mam Wam do pokazania dwie odsłony tego samego makijażu. Oczy zostają bez zmian, tylko zmieniam w nim kolory pomadek.

I wariant - Metaliczne niebieskie usta






II wariant - Klasyczna czerwień 





Poza tym do stworzenia tego makijażu użyłam jeszcze:


- Origins, Ginzing SPF 40, Energy-Boosting Tinted Moisturizer, krem koloryzujący jako baza pod makijaż
- Revlon Colorstay, odcień150, podkład do cery tłustej
- Catrice, Liquid Camuflage, 005 Light Natural
- Rival de Loop, Banana Powder
- Misslyn, Shaping Queen, paleta do konturowania
- Lovely, Oh Oh Blusher!
- Essence How to make brows Wow, odcień love brunettes
- Benefit, Gimme Brow, żel do brwi nr 3
- Essence, Metal Shock Lip Paint, 01 belladonna
- Rival de Loop, Intense Eyeliner, 09 aqua
- Rival de Loop, Matt Couture Liquid Lipstick i Lipliner, 01 Prêt-A-Porter

Dajcie znać, która odsłona makijażu bardziej Wam się podoba.

Buziaki 😘,
Nati

6 komentarzy:

  1. Mnie przypadla bardziej pierwsza odslona Twojego makijazu, usta dodaly pazura :D

    OdpowiedzUsuń
  2. genialne makijaże, jednak bardziej podoba mi się druga wersja:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie osobiście też. W niebieskich ustach raczej bym nie wyszła z domu :D

      Usuń
  3. Niebieskie usta robią wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń

Uwaga!

Jeśli masz jakieś pytanie, zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem lub w komentarzu na Instagramie. Będzie nam łatwiej i przyjemniej przeprowadzić dialog.

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie :-)

Pozdrawiam serdecznie,
Natalia

Copyright © 2016 Fasonati by Nati Strokosz , Blogger